ale to dobrze, bo przynajmniej mam trochę zajęcia :)
Tak powstały na przykład:
kapciuszki - balerinki zamszowe dla małej dziewczynki
(dł. wkładki ok 12 cm)
oraz broszka - kwiat tilda
oraz kilka sztuk laleczek tilda, ale akurat są to takie, które już szyłam, więc nie będę powtarzać zdjęć :) Czasem fajnie, że jeden egzemplarz laleczki tak się spodoba, że trzeba uszyć go jeszcze np. w dwóch egzemplarzach :)
Tylko trochę mam problemy z doborem materiału...bo obawa, że nie starczy zawsze jest, gdyż przeważnie szyję anioły w pojedynczych egzemplarzach :)




