piątek, 18 listopada 2016

Sporo pracy ... nowe przytulanki

Powiem szczerze, że ostatnio bardzo mało szyłam, a teraz nawet mam co robić. Święta się zbliżają to i zamówienia spływają hihi. Szyłam króliczki Maileg w tiulowych spódnicach, owieczki Tilda i kilka innych rzeczy. Teraz szyję na zamówienie książeczkę sensoryczną ... z dużą ilością elementów, więc to zajmuje mi wiele godzin :) 
Ale już bliżej niż dalej. Najpierw chciałabym się pochwalić owieczką Tilda. Mierzy 45 cm. Właściwie uszyłam jedną na zamówienie , a potem tak mi się spodobała, że uszyłam drugą taką samą :) Obie już mają nowe właścicielki :) 




4 komentarze:

  1. Śliczne owieczki! Też kiedyś podobną szyłam. To bardzo wdzięczne stworzonka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super owieczki :) Bardzo mi się podobają... takie cukiereczki :)

    OdpowiedzUsuń